Po krótkim spadku cen pod koniec zeszłego tygodnia, na giełdzie MATIF w Paryżu znów widoczne są podwyżki. Inwestorzy szybko zrozumieli, że polityczne rozmowy o pokoju to jedno, a twarda rzeczywistość na rynku zbóż to drugie. Ziarno z basenu Morza Czarnego nadal płynie bardzo wolno, a problemy z dostawami wciąż trzymają ceny w górze. Amerykańska giełda w Chicago była w poniedziałek zamknięta z powodu święta, ale we wtorek rano tamtejsze notowania również poszły w górę.
Łotwa zamyka drzwi dla ziarna z Rosji: Ponieważ porty na Morzu Czarnym są zapchane lub atakowane, Rosjanie próbowali wozić zboże pociągami przez Łotwę. Premier Łotwy zapowiedział jednak nałożenie 300% cła na ziarno z Rosji i Białorusi. To oznacza, że zagraniczni kupcy musmapping szukać pszenicy w Europie – głównie we Francji, Rumunii i Bułgarii.
Arabia Saudyjska rezygnuje z zakupu: Saudyjczycy odwołali duży przetarg na pszenicę, twierdząc, że jest za drogo. Policzyli na to, że ceny spadną. Analitycy uważają jednak, że to ryzykowna gra i Saudyjczycy i tak będą musieli niedługo wrócić po zakupy, podobnie jak kraje z Afryki Północnej (Egipt, Algieria, Maroko).
Droga ropa naftowa wspiera rzepak: Konflikt na Bliskim Wschodzie znów podbija ceny paliw. Ropa naftowa przekroczyła 93 dolary za baryłkę. Do tego z Ukrainy płynie bardzo mało nasion, przez co europejski rzepak na giełdzie zyskał i kosztuje już ponad 555 euro za tonę.
Pszenica (MATIF): Odbiła w górę o 3 EUR/t i kosztuje 249,25 EUR/t (ok. 1074 zł/t).
Kukurydza (MATIF): Drobny wzrost o 0,25 EUR/t do poziomu 268,00 EUR/t (ok. 1155 zł/t).
Rzepak (MATIF): Poszedł w górę o 3,50 EUR/t do poziomu 555,50 EUR/t (ok. 2394 zł/t).
Ropa naftowa (Brent): Wzrosła o 1 USD do poziomu 93,32 USD za baryłkę.
Krótki spadek cen z ubiegłego tygodnia okazał się tylko chwilowy. Problemy z transportem ziarna ze Wschodu i drogie paliwa sprawiają, że ceny zbóż i rzepaku nie mają powodów do głębszych spadków. Cały rynek czeka teraz na piątkowy raport USDA, który pokaże najnowsze oficjalne dane o światowych zbiorach.