MATIF i CBoT silnie w górę. Izolacja Morza Czarnego i impuls z USA napędzają wzrosty

Początek września na światowych giełdach towarowych przyniósł gwałtowne przełamanie sezonowych tendencji spadkowych. Mimo trwającego okresu zbiorów i presji podażowej, na parkietach w Paryżu oraz Chicago doszło do silnego wyprzedzającego rajdu popytowego. Rynek wycenia skumulowane ryzyka geopolityczne w basenie Morza Czarnego, eskalację cen surowców energetycznych oraz strukturalną zmianę w popycie na biopaliwa za oceanem.

Eskalacja na Morzu Czarnym przenosi popyt do Europy Zachodniej

Fiasko rozmów dyplomatycznych i zintensyfikowanie działań wojennych wymierzonych w ukraińską infrastrukturę portową i magazynową w rejonie Odessy doprowadziły do faktycznego sparaliżowania eksportu ziarna z regionu czarnomorskiego.

Pojawiające się wcześniej spekulacje dotyczące możliwych mediacji handlowych pod patronatem Ankary zostały odrzucone przez uczestników rynku. Mimo że wybrane transporty tranzytowe są kontynuowane w ograniczonym zakresie, międzynarodowi importerzy ze sztandarowych kierunków – głównie Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu – zaczęli masowo przekierowywać zapotrzebowanie do portów Unii Europejskiej. Największym beneficjentem tego przesunięcia jest Francja, gdzie lokalne zapasy portowe są błyskawicznie redukowane.

Amerykański impuls biopaliwowy i drożejąca ropa

Równoległym silnym motorem napędowym dla sektora oleistych oraz kukurydzy okazały się rozstrzygnięcia prawne w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zmieniła zasady przyznawania zwolnień z taryf biopaliwowych dla mniejszych rafinerii. W efekcie skumulowany obowiązek mieszania biokomponentów został przeniesiony na największe koncerny naftowe. Skutkowało to natychmiastowym skokiem popytu na olej sojowy na CBoT, co pociągnęło za sobą notowania kanadyjskiej canoli oraz europejskiego rzepaku.

Dodatkowym czynnikiem budującym presję kosztową jest rynek ropy naftowej, gdzie baryłka powróciła powyżej poziomu 90 USD w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Drożejące paliwa z jednej strony podnoszą koszty logistyki i suszenia ziarna, z drugiej – zwiększają rentowność przetwarzania surowców rolnych na biopaliwa.

Sytuacja na głównych giełdach towarowych

Trwające zjawisko hossy poparte jest silnymi fundamentami podażowo-popytowymi oraz wyznaczaniem nowych maksimów cenowych na kluczowych giełdach:

  • Chicago Board of Trade (CBoT): Na amerykańskim parkiecie kontrakty na pszenicę, kukurydzę oraz soję osiągnęły wieloletnie ekstrema, notując poziomy najwyższe od niemal 3 lat. Pszenica zmierza w stronę 8 USD/bu, kukurydza przekroczyła 5,50 USD/bu, a soja pozostaje powyżej 13 USD/bu.

  • Pszenica (MATIF): Kontrakt grudniowy wyraźnie wybił się z dotychczasowej konsolidacji, przełamując lipcowe szczyty. Zamknięcie na poziomie 253,50 EUR/t plasuje notowania na najwyższym poziomie od maja/czerwca 2024 roku.

  • Kukurydza (MATIF): Przebicie oporu na poziomie 250 EUR/t otworzyło drogę do dynamicznego skoku w rejon 274,25 EUR/t (z maksimami sesyjnymi na 276,50 EUR/t), co stanowi najwyższy poziom od marca 2023 roku. Poza czynnikiem wojennym rynek dyskontuje dotkliwe straty plonów po letnich suszach w Europie Południowej.

  • Rzepak (MATIF): Po skutecznym obronieniu sierpniowego wsparcia w przedziale 505–510 EUR/t, cena powróciła do przedziału 557–565 EUR/t. Rynek konsekwentnie zmierza w kierunku lipcowego szczytu (570 EUR/t), stymulowany dodatkowo obawami o wschody nowych zasiewów przy powracających niedoborach opadów.

Bilans otwarcia przed sezonem jesiennym

Obecna sytuacja na rynkach zbóż i oleistych całkowicie przeczy historycznym wzorcom, wedle których przełom sierpnia i września przynosił dołki cenowe. W ujęciu miesięcznym paryska kukurydza zyskała 7,5%, pszenica 4,1%, a rzepak 2,5%, podczas gdy wzrosty w Chicago sięgały wartości dwucyfrowych.

W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku światowe ceny surowców rolnych pozostają wyższe o 23–46%. Brak widoków na stabilizację w basenie Morza Czarnego oraz niższe zbiory w kluczowych rejonach upraw w Europie i Ameryce Północnej zapowiadają wyjątkowo napięty bilans w nadchodzących miesiącach.

Andrzej Bąk - eWGT