Po chwilowej presji spadkowej rynek zbóż i nasion oleistych wszedł w fazę silnego odrabiania strat. Podczas wtorkowej sesji z 25 sierpnia pierwsze skrzypce grała giełda w Chicago, gdzie po opublikowaniu najnowszych danych o pogarszającym się stanie amerykańskich upraw odnotowano dynamiczne zwyżki. W ślad za amerykańskim kompleksem zbóż i soi poszły paryskie notowania rzepaku, mocno wspierane przez odbicie cen kanadyjskiej canoli.
Euronext (Paryż) - zamknięcie z 25.08.2026:
Rzepak (listopad '26): 533,00 EUR/t | +11,00 EUR/t (+2,11%)
Pszenica (wrzesień '26): 227,50 EUR/t | bez zmian
Kukurydza (listopad '26): 261,25 EUR/t | -1,75 EUR/t (-0,67%)
CBoT (Chicago) - zamknięcie z 25.08.2026:
Kukurydza (wrzesień '26): 501-4 c/bu (5,01 USD) | +10,0 centów (+2,03%)
Pszenica (wrzesień '26): 687-0 c/bu (6,87 USD) | +5,2 centa (+0,77%)
Soja (sierpień '26): 1229-2 c/bu (12,29 USD) | +13,2 centa (+1,09%)
Canola (ICE Canada): 789,70 CAD/t | +19,10 CAD/t (+2,48%)
Słabsze prognozy dla amerykańskich zbiorów napędzają ceny zbóż na CBoT
Wtorkowe wzmożone zakupy na giełdzie w Chicago były bezpośrednią odpowiedzią inwestorów na powracające obawy o potencjał produkcyjny w USA. Raport Crop Progress, opublikowany tuż po poniedziałkowym zamknięciu sesji, przyniósł wyraźną obniżkę ocen kondycji kukurydzy – udział upraw w stanie dobrym i doskonałym skurczył się o 3 punkty procentowe do 57% (dla porównania przed rokiem było to 71%). Notowania soi skorygowano o 1 p.p. do 60%.
To wystarczyło, by na CBoT powrócił silny kapitał popytowy, sprawnie podbijając rynek zbóż. Kontrakt na kukurydzę wzrósł o ponad 2%, powracając ponad poziom 500 c/bu (501-4 c/bu na serii wrześniowej i aż 523-4 c/bu na grudniowej). Dodatkowym paliwem dla kupujących były bardzo wysokie wolumeny cotygodniowych inspekcji eksportowych z USA (ponad 1,29 mln ton kukurydzy) oraz pierwsze wnioski z objazdu Pro Farmer Crop Tour, sygnalizujące redukcję potencjału plonowania w reakcji na powracającą suszę.
Nasiona rzepaku i canola powracają do wzrostów mimo zawirowań na rynku ropy
Paryski parkiet Euronext w sektorze oleistym zrealizował wtorkowego popołudnia podręcznikowy zwrot akcji. Choć początek sesji przebiegał pod znakiem mocnych spadków, wywołanych wyprzedażą ropy naftowej (WTI -4,59%, Brent -5,60%) po decyzjach amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) odraczających wymogi biopaliwowe dla rafinerii, popyt na nasiona rzepaku zdołał całkowicie zdominować rynkowe tło.
Listopadowy kontrakt na nasiona rzepaku zyskał aż +11,00 EUR/t (+2,11%), finiszując na poziomie 533,00 EUR/t. Kluczowym impulsem stała się sytuacja na giełdzie w Winnipeg, gdzie kanadyjska canola skoczyła w górę o +2,48% (do 789,70 CAD/t). Rynek w Kanadzie, zmagający się wcześniej z presją sporu handlowego z Chinami oraz niepewnością relacji z USA, zasygnalizował wyczerpanie potencjału spadkowego i wygenerował dynamiczny sygnał kupna, wyciągając za sobą unijne notowania.
Rynki zbóż pod wpływem globalnej konkurencji i zapasów
Wypłaszczenie fali spadkowej widoczne było również na rynku pszenicy. Paryski kontrakt wrześniowy, mimo że w południe tracił ponad 3 EUR/t schodząc do poziomu 224,50 EUR/t, ostatecznie zdołał nadrobić całą stratę i zamknąć się bez zmian na 227,50 EUR/t. Działa tu starcie dwóch sił: z jednej strony ogromna konkurencja cenowa na rynkach światowych oraz wysokie globalne zapasy hamują gwałtowniejsze podwyżki na Zachodzie, z drugiej – napięcia w basenie Morza Czarnego i wstrzymywanie sprzedaży przez rolników stanowią twardą granicę dla dalszych spadków.
Z kolei kukurydza na Euronext odnotowała symboliczną korektę o -1,75 EUR/t (do 261,25 EUR/t). Mimo to inwestorzy zwracają uwagę, że notowania te wciąż utrzymują się w strefie wielomiesięcznych maksimów, podtrzymywane m.in. przez prognozy KE MARS, przewidujące niższe od średniej plony w Unii Europejskiej.
Andrzej Bąk - eWGT