Wtorkowa sesja na rynkach surowcowych (07.07.2026) przebiegła pod znakiem wyraźnej zmienności, kształtowanej przez dwa kluczowe czynniki: ekstremalne warunki pogodowe w amerykańskim Pasie Kukurydzianym oraz napiętą sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie.
Wtorkowa sesja (07.07.2026) na globalnych rynkach surowcowych przyniosła mieszane nastroje, w których główne skrzypce grały ekstremalne warunki pogodowe w amerykańskim Pasie Kukurydzianym oraz gwałtowna eskalacja napięć geopolitycznych w Zatoce Perskiej. Mimo umocnienia dolara, który zazwyczaj wywiera presję na surowce, strach przed fizycznym niedoborem towaru i rosnące koszty energii napędziły wzrosty większości kontraktów.
Kukurydza pod presją: Po wcześniejszych dynamicznych wzrostach, kukurydza na giełdzie Euronext doświadczyła korekty technicznej oraz arbitrażu, z cenami kontraktów na listopad spadającymi o 2,25 EUR/t do poziomu 237 EUR/t. Jednocześnie rynek z ogromnym niepokojem śledzi ekstremalne upały w amerykańskim Pasie Kukurydzianym, które zagrażają produkcji w krytycznej fazie kwitnienia.
Pszenica i rzepak w górę: Kontrakty na pszenicę i rzepak kontynuowały trend wzrostowy, wyraźnie naśladując wzrostowe nastroje z giełdy w Chicago. Pszenica na Euronext utrzymała lekki trend wzrostowy, wspierana również przez znaczący popyt zagraniczny, w tym zakupy Arabii Saudyjskiej. Rzepak zyskał na wartości głównie dzięki korelacji z kanadyjską canolą, która od początku tygodnia drożeje na giełdzie w Winnipeg.
Geopolityczny wstrząs energetyczny: Ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz i przywrócenie amerykańskich sankcji na irańską ropę wywołały skokowy wzrost cen surowców energetycznych. Ropa Brent przekroczyła poziom 76 USD za baryłkę, co stanowi istotną zmianę w porównaniu do 70 USD z końca poprzedniego tygodnia.
Rynek pogodowy (Weather Market): Utrzymujące się fale upałów w USA i Europie, w tym trzecia fala gorąca we Francji, sprawiają, że inwestorzy pozostają w stanie wysokiej gotowości. Sektor rolniczy, mimo że zmaga się z wysokim kursem dolara (wzrost EUR/USD w stronę 1,1400), wykazuje tendencję do ignorowania sygnałów walutowych na rzecz obaw o przyszłą podaż zbóż.
Andrzej Bąk - eWGT