Kukurydza na Matif kontynuuje rajd pogodowy, ale pszenica i rzepak pozostają pod presją zbiorów

Czwartkowa sesja oraz piątkowy poranek przyniosły dynamiczne starcie fundamentalnych danych pogodowych z makroekonomią i geopolityką. Ze względu na nadchodzące święto państwowe w USA (Dzień Niepodległości), giełda w Chicago (CME) pozostaje w piątek zamknięta. Inwestorzy zza oceanu zamknęli już więc swoje tygodniowe pozycje, podczas gdy Europa handluje w cieniu silnego euro i postępujących żniw.

1. Rynek europejski (Euronext-Paryż): Presja waluty i podaży ze żniw

Na rynku europejskim kluczowym czynnikiem kształtującym wyceny stał się silny rajd wspólnej waluty.

  • Efekt Euro: Przełamanie barier. Rozczarowujące dane o zatrudnieniu w USA wypchnęły parę euro/dolar powyżej psychologicznej granicy 1,1400, co na zamknięciu sesji dało według danych rynkowych wynik 1,14321 (wzrost o 0,49%). Piątkowy poranek to kontynuacja tego ruchu – euro drożeje już powyżej poziomu 1,1450, co automatycznie uderza w konkurencyjność unijnego eksportu i wywołuje spadkową korektę cen ziarna na Euronext oraz na rynku fizycznym.

  • Pszenica testuje wsparcia: W samej Francji zbiory zbóż ożynkowych (zbóż słomiastych) postępują w bardzo szybkim tempie, co zwiększa bieżącą, fizyczną dostępność ziarna na rynku. Zwiększona podaż w połączeniu z drogim euro zepchnęła notowania unijnej pszenicy przemiałowej w okolice kluczowych, technicznych stref wsparcia – kontrakt wrześniowy zamknął sesję na poziomie 202,00 EUR/t (spadek o 0,49% według danych rynkowych).

  • Kukurydziane roszady: Na rynku kukurydzy widać wyraźne rozwarstwienie. Ceny starego zbioru (kontrakt sierpniowy 2026) zaliczyły lekkie cofnięcie, po tym jak dzień wcześniej osiągnęły najwyższy poziom od ponad roku. Z kolei nowy zbiór nieprzerwanie drożeje. Rynek panicznie obawia się redukcji potencjału plonowania po ostatniej fali afrykańskich upałów. Wysokie ceny kukurydzy (kontrakt na listopad zyskał aż 1,10%, osiągając 228,75 EUR/t według danych rynkowych) zaczynają już jednak budzić opór – pierwsi kupujący rewidują swoje zapotrzebowanie i szukają tańszych substytutów w innych zbożach paszowych.

  • Rzepak blisko technicznego dna: Żniwa rzepakowe we Francji również posuwają się do przodu. Notowania zarówno samych nasion (spadek o 0,84% do 504,50 EUR/t według danych rynkowych), jak i oleju rzepakowego tracą na wartości, przez co ceny na Euronext zmienione w dół zbliżają się do istotnych, długoterminowych poziomów wsparcia technicznego.

2. Rynek amerykański (CME): Spokojny finisz i bilans tygodnia

Amerykańscy traderzy przed długim weekendem wykazali się dużą powściągliwością, niechętnie zmieniając swoje zaangażowanie na rynku, przez co czwartkowe ceny zamknięcia pozostały niemal tożsame z poziomami ze środy.

  • Kukurydza wymazuje straty: Mimo że tygodniowy eksport na poziomie 1,5 mln ton (stary + nowy zbiór) nie dał silnego impulsu do wzrostów, to kontrakt grudniowy 2026 na kukurydzę zdołał zamknąć tydzień powyżej poziomu 4,40 USD/bu (seria lipcowa zamknęła się na poziomie 425-0 centów/buszel, rosnąc o 0,95% względem poprzedniego rozliczenia, jak wskazują dane rynkowe). Oznacza to, że kukurydza w Chicago wróciła do wycen z poprzedniego piątku, całkowicie wymazując spadki z pierwszej połowy tygodnia.

  • Pszenica skonsolidowana wyżej, ale daleko od majowych szczytów: Rynek w pełni zaabsorbował już szok informacyjny związany z redukcją areału pszenicy przez USDA. Kontrakty wrześniowe 2026 na pszenicę SRW i HRW zamknęły tydzień na plusie – odpowiednio na poziomach 5,9975 USD/bu (zamknięcie dla kontraktu terminowego na poziomie 590-4 centów/buszel według danych rynkowych) oraz 6,3850 USD/bu. Choć ceny odbiły od minimów z początku tygodnia, analitycy przypominają, że wciąż są one znacznie niższe od stawek z połowy czerwca i drastycznie niższe od maksimów notowanych w maju tego roku.

  • Soja patrzy na radary pogodowe: Listopadowy kontrakt na soję zamknął tydzień poniżej poziomu 11,50 USD/bu (seria lipcowa wyceniona została na 1131-6 centów/buszel według danych rynkowych), stabilizując się po uwzględnieniu najnowszego raportu obszarowego USDA. Teraz uwaga amerykańskich funduszy przenosi się na stan upraw wchodzących w kluczową fazę kwitnienia. Krótkoterminowe prognozy pogody dają rynkowi chwilę oddechu – przewidują bowiem lekkie zelżenie upałów oraz wyczekiwany powrót opadów deszczu nad kluczowe stany produkcyjne.

3. Rynek walutowy i surowce energetyczne

Gwałtowne osłabienie amerykańskiej waluty na rynkach globalnych rykoszetem wpłynęło na krajowe kursy walut, co jest doskonałą wiadomością dla importerów komponentów paszowych czy paliw.

  • Złoty mocny na zamknięciu: Kurs dolara do złotego runął w dół aż o 0,59% (-0,0221 PLN) i według danych rynkowych zamknął sesję na poziomie 3,7510 PLN. Względem europejskiej waluty polski złoty również nieznacznie zyskał – para EUR/PLN zanotowała spadek o 0,10%, zatrzymując się na pułapie 4,2887 PLN.

  • Stabilizacja ropy w cieniu dyplomacji: Wznowienie ruchu w Cieśninie Ormuz oraz postępy w rozmowach USA i Iranu zdjęły z ropy premię geopolityczną. Ceny surowca zamknęliśmy na niskich poziomach – baryłka ropy WTI kosztowała 68,46 USD, a Brent 71,54 USD według danych rynkowych, co mocno ogranicza bieżącą opłacalność sektora biopaliw.