MATIF/CBOT: Kontrakty na zboża wzrosły w Chicago i spadły w Paryżu na zamknięciu czwartkowej sesji

Czwartkowy handel na globalnych giełdach towarowych przyniósł ogromne emocje i nagły zwrot akcji. Pierwsza połowa dnia stała pod znakiem spadków, ale po południu sytuacja obróciła się o 180 stopni. Wszystko przez trzy kluczowe czynniki: zmieniającą się pogodę, odbicie cen ropy oraz wahania kursów walut.

Walutowe naczynia połączone

W czwartek kurs euro do dolara (EUR/USD) delikatnie wzrósł o +0,10%. Choć zmiana wydaje się niewielka, zadziałała jak domino na ceny zbóż po obu stronach Atlantyku:

  • W USA (giełda w Chicago): Słabszy dolar sprawił, że amerykańskie zboża stały się tańsze i bardziej atrakcyjne dla zagranicznych kupujących. To mocno napędziło tam popołudniowe wzrosty.

  • W Europie (giełda w Paryżu): Mocniejsze euro spowodowało, że europejskie ziarno stało się droższe dla klientów spoza UE. Przy i tak ogromnej konkurencji na świecie, utrudniło to sprzedaż i zepchnęło ceny na MATIF w dół.

Europa: Wielkie upały kontra tanie ziarno z importu

W Europie najważniejszym tematem pozostaje pogoda. Nadchodzący weekend przyniesie potężną falę upałów – we Francji, Polsce i sąsiednich krajach temperatury mają dochodzić nawet do 40°C. Mimo to, ceny zbóż na giełdzie w Paryżu spadły:

  • Pszenica (wrzesień 2026): Potaniała o -1,67% i zamknęła się ceną 206,00 EUR/t. Strach przed upałami przegrał z twardą rzeczywistością – na rynku międzynarodowym wciąż dostępna jest bardzo duża ilość taniej pszenicy, głównie z regionu Morza Czarnego.

  • Kukurydza (listopad 2026): Spadła symbolicznie o -0,45% do 221,25 EUR/t. Tutaj spadki były minimalne, bo kukurydza źle znosi suszę i rynek poważnie boi się o stan upraw na kontynencie.

  • Rzepak (sierpień 2026): Pokazał wielką odporność. W południe mocno taniał pod presją spadków na rynku energii, ale dzień zakończył na plusie (+0,58%, cena: 518,75 EUR/t). Uratował go popołudniowy wystrzał cen ropy naftowej.

Spektakularny powrót cen ropy

W ciągu dnia ropa naftowa mocno taniała, a amerykański indeks WTI spadł nawet na chwilę poniżej 70 dolarów za baryłkę. Jednak po południu nastąpił ostry zwrot w górę. Ostatecznie giełdy zamknęły się na dużym plusie: WTI wzrosła o +2,25% (71,92 USD/bbl), a Brent o +2,06% (75,26 USD/bbl). Ponieważ z ropy i olejów roślinnych produkuje się biopaliwa, ten skok cen automatycznie pociągnął za sobą ceny rzepaku w Europie oraz soi w USA.

🇺🇸 Chicago: Amerykańskie zboża i soja mocno w górę

W USA czwartek był dniem wielkich wzrostów. Inwestorzy rzucili się do zakupów z dwóch głównych powodów:

  • Strach przed suszą: Po bardzo deszczowym i chłodnym czerwcu, nowe prognozy na lipiec zapowiedziały nagłe upały i brak opadów w kluczowych stanach uprawnych (tzw. Pas Kukurydzy).

  • Świetna sprzedaż: Tygodniowe raporty USDA pokazały, że Chiny i inne kraje zaczęły masowo kontraktować amerykańską kukurydzę i soję (aż 902 tys. ton soi na nowy sezon). Dodatkowo krajowe zapasy oleju sojowego w USA mocno spadły, co podbiło ceny całego kompleksu.

Efekt na zamknięciu giełdy CBOT:

  • Kukurydza: Wzrost o +1,90% do poziomu 414-6 ct/b.

  • Soja: Wzrost o +1,69% do poziomu 1127-4 ct/b (olej sojowy podskoczył o +1,94%).

  • Pszenica: Zanotowała solidarnościowy wzrost o +0,90% do poziomu 591-0 ct/b, podążając za drożejącą kukurydzą.

Sytuacja na rynku walutowym w Polsce

Dla polskiej waluty czwartek był spokojnym dniem z lekkim wskazaniem na umocnienie złotego. Dolar potaniał u nas o -0,12% i kosztuje 3,7679 PLN, a euro zmieniło cenę minimalnie o -0,03%, kończąc dzień na poziomie 4,2842 PLN.

Andrzej Bąk - eWGT