Pszenica taniała w środę na giełdach mimo dalszego pogarszania kondycji w USA

Środowa sesja na kluczowych giełdach towarowych przyniosła głębokie spadki notowań większości kontraktów terminowych. Ceny pszenicy, ceny kukurydzy i ceny soi mocno zniżkowały, ponieważ fatalne dane o stanie amerykańskich ozimin skapitulowały przed ponad 5-procentowym krachem na rynku ropy naftowej oraz stabilnym dolarem.

Siewy jarych i kondycja ozimin w USA (Crop Progress)

Głównym punktem odniesienia dla inwestorów były najnowsze dane z raportu USDA Crop Progress, które pokazują duży kontrast w amerykańskich uprawach. Siewy kukurydzy osiągnęły już 86% planowanego areału (średnia 5-letnia to 83%), a wschody kształtują się na poziomie 60%. Siewy soi zaawansowane są w 79%, co wyraźnie przewyższa średnią wieloletnią wynoszącą 68%. Szybki start upraw jarych zdejmuje z rynku premię za ryzyko pogodowe i generuje presję zniżkową na ceny kukurydzy i ceny soi.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku pszenicy, gdzie raport potwierdził strukturalne problemy. Kondycja pszenicy ozimej w USA zaliczyła kolejny spadek – ocena dobra i doskonała (Good/Excellent) wynosi zaledwie 26% (rok temu było to 52%), a aż 44% upraw znajduje się w stanie złym lub bardzo złym. Mimo tak fatalnej kondycji ozimin, presję na ceny pszenicy wywiera zaawansowana wegetacja. Kłoszenie osiągnęło już 78% (wobec 70% średniej), co zwiastuje rychłe rozpoczęcie zbiorów i fizyczne pojawienie się nowego ziarna na rynku.

Taniejąca ropa i silny dolar

Sytuacji giełdowej nie zdołały uratować fatalne perspektywy zbiorów pszenicy ozimej, ponieważ rynkowe fundamenty zderzyły się z silną presją zewnętrzną. Notowania ropy WTI (kontrakt CLN26) tąpnęły o -5,55% do poziomu 88,68 USD/baryłkę, tracąc 5,21 dolara. Z kolei ropa Brent (QAN26) spadła o -5,31% do poziomu 94,29 USD/baryłkę. Taniejąca ropa automatycznie obniżyła opłacalność produkcji biopaliw, ciągnąc za sobą ceny kukurydzy i ceny soi. Spadki te wiążą się bezpośrednio z doniesieniami z Bliskiego Wschodu i tym, jak potoczy się sytuacja na linii USA-Iran i czy uda się osiągnąć trwały pokój.

Dodatkowym czynnikiem hamującym próby odbicia, zwłaszcza jeśli chodzi o ceny pszenicy, był umacniający się indeks dolara. Kurs EUR/USD odnotował minimalny spadek o -0,05% do poziomu 1,16257, co oznacza utrzymanie silnej pozycji amerykańskiej waluty, która pogarsza konkurencyjność tamtejszego eksportu.

Na rynku krajowym para USD/PLN wzrosła o +0,02% do 3,6420 zł, a EUR/PLN spadła o -0,04% do poziomu 4,2342 zł.

Zamknięcie sesji na CBoT i MATIF

W cieniu spadków ropy oraz danych o ekspresowym tempie siewów jarych w USA, parkiety giełdowe zamknęły się na minusach:

  • Ceny pszenicy w Chicago: Najbliższy kontrakt na pszenicę (ZWN26) stracił -2,05% (-13-0 centów), spadając na zamknięciu do poziomu 622-4 centów/buszel.

  • Pszenica w Paryżu (MLU26): Kontrakt na pszenicę konsumpcyjną na paryskim MATIF-ie spadł o -1,75% (-3,75 EUR), zamykając sesję na poziomie 210,50 EUR/tonę.

  • Ceny kukurydzy i soi (CBOT): Lipcowy kontrakt na kukurydzę (ZCN26) osunął się o -1,09% do poziomu 452-4 centów/buszel. Kontrakt na soję (ZSN26) zanotował zniżkę o -0,06% do poziomu 1185-2 centów/buszel. Spadki soi były częściowo amortyzowane przez produkty przetwórstwa – śruta sojowa (ZMN26) podrożała o +0,61% (do 330,6 USD), a olej sojowy (ZLN26) wzrósł o +1,21% (do 75,26 USD).

  • Kukurydza na MATIF: Wygasający w czerwcu kontrakt na kukurydzę (XBM26) odnotował gwałtowny, techniczny wzrost o +9,19% do poziomu 240,50 EUR/tonę ze względu na rozliczanie pozycji przed końcem notowań tej serii. Kolejny kontrakt (XBX26) spadł już o -0,82% do poziomu 212,50 EUR/tonę.

  • Rzepak na MATIF (XRQ26): Oparł się przecenie ropy naftowej i wzrósł o +0,14% do poziomu 525,50 EUR/tonę. Kanadyjska canola (RSN26) zyskała +0,80%, osiągając cenę 756,70 CAD/tonę.

Podsumowanie

Podsumowując, dalszy kierunek, jaki przyjmą ceny pszenicy, ceny kukurydzy i ceny soi, zależy od balansu między fundamentalnymi czynnikami w Stanach Zjednoczonych a sytuacją geopolityczną i makroekonomiczną. Środowa sesja pokazała, że silne uderzenie podaży na rynku ropy naftowej oraz mocny dolar potrafią całkowicie zneutralizować obawy o pogarszanie kondycji ozimin w USA, spychając notowania zbóż w dół.

 

Andrzej Bąk