Środowa sesja na rynkach surowców rolnych przyniosła wyczekiwane uspokojenie nastrojów i korektę techniczną. Po dramatycznym, wtorkowym uderzeniu popytowym wywołanym majowym raportem WASDE, w trakcie którego notowania pszenicy w Chicago wystrzeliły o limitowe 7,1%, inwestorzy krótkoterminowi przystąpili do realizacji zysków. Choć w południe unijne kontrakty próbowały poprawiać wtorkowe maksima pod wpływem doniesień z Chin, popołudniowe tąpnięcie na rynku ropy naftowej i umocnienie dolara sprowadziło giełdę w Paryżu pod kreskę.
Fundamentem, który zdefiniował dynamikę obecnego tygodnia i wyznaczył nowy, długoterminowy trend, są pierwsze globalne bilanse Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) na nowy sezon 2026/2027, opublikowane 12 maja. Uwaga rynku skupiła się niemal całkowicie na dramatycznych prognozach dla rynku pszenicy.
USDA przewiduje potężny spadek światowej produkcji pszenicy w sezonie 2026/2027 – aż o −24,8 mln ton r/r. Redukcja ta wynika z silnych spadków zbiorów u kluczowych globalnych eksporterów, czego w żaden sposób nie zrekompensują wyższe plony prognozowane w Afryce Północnej czy na Bliskim Wschodzie (które są regionami czysto konsumpcyjnymi). Dodatkowo, zapasy końcowe na stary sezon (2025/2026) zostały ścięte z 283,1 mln t do 279,2 mln t, co uszczupliło kapitał początkowy na nowy cykl. W rezultacie prognozowane globalne zapasy pszenicy na koniec sezonu 2026/2027 kurczą się do 275 mln ton – poziomu wyraźnie niższego od przedraportowych oczekiwań analityków.
W przypadku kukurydzy i soi sytuacja była bardziej złożona. W starym sezonie 2025/2026 zapasy kukurydzy wzrosły do 297 mln t (wobec 294,8 mln t w kwietniu), co wynika z logicznego zrewidowania w górę zbiorów w Ameryce Południowej (Argentyna +7 mln t do poziomu 59 mln t; Brazylia +3 mln t do 135 mln t). Ta doraźna, południowoamerykańska poduszka podażowa dała argumenty niedźwiedziom w środę. Jednak długoterminowy sygnał pozostaje wzrostowy – prognozowane zapasy końcowe kukurydzy na nowy sezon 2026/2027 drastycznie kurczą się do poziomu 277,5 mln t, co również rozczarowało rynek liczący na wyższy bufor bezpieczeństwa.
Środowy handel na giełdzie MATIF w Paryżu rozpoczął się od kontynuacji optymizmu. Analiza wykresów godzinowych pokazuje, że jeszcze w południe unijne kontrakty na zboża i rzepak poprawiały wtorkowe maksima.
Rynki żyły trwającą wizytą Donalda Trumpa w Chinach. Przed oficjalnymi rozmowami z Xi Jinpingiem na rynek napłynęły spekulacje, że Pekin w celu złagodzenia napięć celnych zamierza zaoferować Amerykanom potężny pakiet zakupów płodów rolnych. Na czoło tych oczekiwań wysunęła się kukurydza (oraz sorgo i DDGs), gdzie Chiny od dłuższego czasu nie dokonywały spektakularnych zakupów w USA, a także soja, co mocno wsparło w pierwszej części dnia notowania śruty sojowej w Chicago (+3,08%).
Geopolityczne nadzieje i napięty bilans przegrały jednak w drugiej części dnia z twardą, rynkową matematyką i zachowaniem kapitału krótkoterminowego.
Inwestorzy spekulacyjni, którzy otworzyli długie pozycje przed raportem USDA, zobaczyli po wtorkowym „limicie” na swoich rachunkach potężne, niezrealizowane zyski. Kierując się zasadą zabezpieczania kapitału, masowo przystąpili do zamykania pozycji. Lekkie cofnięcie cen uruchomiło automatyczne zlecenia typu stop-profit, wywołując lawinową podaż, niezależną od długoterminowych, pro-wzrostowych fundamentów rynkowych.
Ostateczny cios popołudniowemu optymizmowi zadały rynki zewnętrzne, a presja podażowa skupiła się pod koniec sesji:
Tąpnięcie na rynku energii: Ropa Brent zanurkowała o −1,90% (do poziomu 105,72 USD/b), a odmiana WTI straciła −1,16%. Spadek cen ropy natychmiast pociągnął za sobą olej sojowy na CBoT (−1,38%), co odebrało paliwo do wzrostów rzepakowi i kukurydzy na MATIF. Dla algorytmów handlowych taniejąca ropa była sygnałem do odwrotu od surowców rolnych.
Umocnienie dolara: Kurs pary EUR/USD osunął się o −0,27% do poziomu 1,17088. Co niezwykle istotne dla europejskiego parkietu – osłabienie euro działało jako prowzrostowa poduszka bezpieczeństwa dla MATIF. Słabsza waluta poprawia konkurencyjność unijnego eksportu, dzięki czemu unijna pszenica straciła na zamknięciu zaledwie −0,46% (215,50 EUR/t), podczas gdy kukurydza (mocniej powiązana z kompleksem energetycznym) została przeceniona aż o −2,09% (211,00 EUR/t).
Zamknięcie środowej sesji w Paryżu poniżej wtorkowego fiksingu – po wcześniejszym, południowym ataku na nowe maksima – tworzy na wykresach formację fałszywego wybicia i sugeruje ukształtowanie się krótkoterminowego sufitu cenowego. Kolejne dni pokażą, czy fizyczny popyt powróci na rynek po przetrawieniu raportu USDA.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT