Pszenica była liderem wzrostów po raporcie USDA

Wtorkowa sesja na globalnych rynkach towarowych przyniosła gwałtowne zmiany, które zdeterminują handel w najbliższych tygodniach. Cena pszenicy stała się głównym bohaterem rynkowych nagłówków po publikacji majowego raportu WASDE. Dane Departamentu Rolnictwa USA (USDA) okazały się skrajnie prowzrostowe, co w połączeniu z napiętą sytuacją geopolityczną i drożejącą ropą wywołało falę zakupów na giełdach w Chicago i Paryżu.


Fundamenty pod lupą: Raport USDA uderza w podaż

Głównym motorem wzrostów były dane dotyczące kondycji amerykańskiego sektora zbożowego. USDA prognozuje, że w sezonie 2026/27 cena pszenicy znajdzie się pod silną presją wynikającą z najniższych zbiorów w USA od ponad pół wieku.

Kluczowe dane z raportu dla USA:

Produkcja: Prognozowana na poziomie zaledwie 42,49 mln ton (1561 mln buszli), co oznacza spadek o ponad 21% w porównaniu do ubiegłego roku.

Areał i plony: Areał zbiorów skurczył się do 32,9 mln akrów, a średni plon spadł do 47,5 buszli z akra. Szczególnie ucierpiała pszenica ozima typu Hard Red Winter (HRW).

Zapasy końcowe: Spadek do poziomu 20,74 mln ton drastycznie ogranicza amerykański "bufor bezpieczeństwa" i potencjał eksportowy kraju.

Kukurydza, soja i rzepak: Ropa naftowa dyktuje tempo

Choć uwaga skupiała się na pszenicy, pozostałe rynki również odnotowały solidne wzrosty. Kluczowym czynnikiem wspierającym rzepak, soję i kukurydzę była sytuacja na rynku paliw. Baryłka ropy Brent (QAN26) podrożała o 3,28% (107,63 USD), a amerykańska WTI wystrzeliła o 4,16%, przekraczając poziom 102 USD. Blokada cieśniny Ormuz i groźba eskalacji konfliktu z Iranem windują ceny biokomponentów.
Rzepak (MATIF)

Na paryskiej giełdzie rzepak (seria XRQ26) zyskał 1,36%, zamykając się na poziomie 522,00 EUR/t. Drożejąca ropa bezpośrednio przekłada się na wycenę biodiesla, co przy ograniczonych prognozach zbiorów rzepaku u kluczowych producentów (w tym w UE i Australii) tworzy solidne fundamenty pod dalsze wzrosty.
Kukurydza (CBoT i MATIF)

Kukurydza stabilnie podążała za pszenicą i paliwami:

Chicago (ZCN26): Wzrost o 1,00% do 480-0 centów/buszel. USDA wskazało na niższe prognozy zapasów końcowych w USA, co przy popycie ze strony sektora etanolowego (wspieranego drogą ropą) podbiło notowania.

Paryż (XBM26): Kontrakt zyskał 1,29%, kończąc sesję na poziomie 215,50 EUR/t.

Soja i oleje (CBoT)

Rynek soi zareagował wzrostem o 1,13%, osiągając poziom 1226-6 centów/buszel. Prawdziwy rajd widoczny był jednak na oleju sojowym (+2,20%), który jest bezpośrednio powiązany z rynkiem biopaliw. Silny popyt na surowce oleiste w obliczu wysokich cen ropy naftowej skutecznie niweluje presję wynikającą z postępujących zbiorów w Ameryce Południowej.
Sytuacja walutowa a ceny w Polsce

Dla polskich uczestników rynku kluczowy jest tzw. "podwójny efekt wzrostu". Rosnące ceny na giełdach światowych idą w parze z osłabieniem polskiej waluty względem głównych walut rozliczeniowych.

Podczas wtorkowej sesji złoty wyraźnie tracił na wartości:

USD/PLN: Kurs wzrósł o 0,68% do poziomu 3,6225.

EUR/PLN: Kurs wzrósł o 0,30% do poziomu 4,2523.

Dla eksporterów droższy dolar i euro oznaczają lepsze warunki sprzedaży, jednak przy gwałtownie rosnących kosztach logistyki (paliwa) oraz wysokich cenach bazowych na giełdach, krajowy rynek musi liczyć się z szybką korektą cenników w punktach skupu i portach.
Podsumowanie i prognoza

Majowy raport USDA fundamentalnie zmienił nastroje. Rynek kończy okres spokoju i wchodzi w fazę wysokiej zmienności, napędzanej nie tylko przez fundamenty zbożowe, ale przede wszystkim przez ryzyko geopolityczne w regionie Bliskiego Wschodu. Przy ropie naftowej powyżej 100 USD za baryłkę i topniejących zapasach zbóż, każda kolejna informacja o problemach z pogodą w Europie czy Kanadzie może wywołać kolejną falę rekordowych wzrostów.

 

Andrzej Bąk