Rok 2025 zapisał się na mapie polskiego handlu zagranicznego jako czas głębokiej korekty. Po okresie intensywnego wywozu ziarna w poprzednich sezonach, najnowsze dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wskazują na najsłabszy wynik wolumenowy od 2019 roku. Polska, będąca jednym z kluczowych europejskich dostawców, musiała zmierzyć się z globalną nadpodażą oraz agresywną polityką cenową konkurencji.
Szczegółowe zestawienie danych za rok 2025 obnaża skalę wyzwań, przed którymi stanęli krajowi eksporterzy:
Najniższy wolumen od lat: Łączny eksport zbóż (z wyłączeniem ryżu) wyniósł 8 310 916 ton, co oznacza powrót do poziomów sprzed 2020 roku.
Gwałtowny spadek dynamiki: W relacji do roku 2024 (10,27 mln t) odnotowano spadek wywozu o 19,0%.
Wartość sprzedaży pod presją: Przychody z eksportu ziarna skurczyły się do poziomu 1,83 mld EUR, co stanowi spadek o 18,2% w skali roku.
Pszenica traci rynki: Eksport pszenicy i meslinu, stanowiący fundament polskiego handlu, spadł o 23,1% r/r, osiągając poziom 3,89 mln ton.
Odporna kukurydza: Relatywnie stabilną pozycję utrzymała kukurydza, której eksport zmniejszył się jedynie o 7,1% wolumenowo (do 3,15 mln t), notując przy tym najmniejszy spadek wartości wśród głównych zbóż.
Kryzys w sektorze żyta: Wolumen eksportu żyta załamał się o blisko 41,3%, co odzwierciedla trudności w lokowaniu tego ziarna na rynkach zagranicznych w obecnej koniunkturze.
Obecny stan rzeczy jest wynikiem splotu kilku czynników: od rekordowych zapasów zbóż na świecie, przez wysoką podaż u globalnych konkurentów, aż po mniejszą aktywność zakupową tradycyjnych odbiorców polskiego ziarna. Sektor zbożowy wchodzi w rok 2026 z dużym wyzwaniem odbudowy rentowności wywozu przy utrzymującej się silnej konkurencji rynkowej.
Andrzej Bąk
Źródło: MRiRW