MATIF: Cena pszenicy, rzepaku i kukurydzy rośnie na otwarciu poniedziałkowej sesji. Wojna na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy

Otwarcie tygodnia na europejskiej giełdzie MATIF przyniosło zdecydowane wzrosty, napędzane dramatyczną eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ataki w rejonie Iranu i paraliż Cieśniny Ormuz wywołały wstrząs na rynkach surowców energetycznych, co błyskawicznie przełożyło się na notowania kontraktów rolnych.

Pszenica na wielomiesięcznych maksimach

Cena pszenicy w Paryżu (seria majowa MLK26) otworzyła się wzrostem o +0,74%, osiągając poziom 203,00 EUR/t. Są to poziomy najwyższe od wielu miesięcy. Rynek dopisuje do ceny "premię wojenną" w obawie o drożejący fracht oraz potencjalne zakłócenia w eksporcie z basenu Morza Czarnego, gdzie rywalizacja rosyjsko-ukraińska odbywa się teraz przy drastycznie wyższych kosztach paliwa i finansowania (stopy procentowe w Rosji wynoszą 15,50%).

Rzepak atakuje barierę 500 EUR/t

Najmocniejszą reakcję odnotowano na rynku roślin oleistych. Cena rzepaku (XRK26) wzrosła o +1,95% do poziomu 496,50 EUR/t. Notowania testują psychologiczną barierę 500 EUR/t. Jeśli popołudniowa sesja w Chicago przyniesie odbicie na kompleksie sojowym (obecnie soja ZSH26 notuje lekką korektę -0,19%), granica ta może zostać przebita jeszcze dzisiaj, napędzana rajdem na rynku olejów roślinnych i ropy Brent (+7,89%).

Kukurydza wspierana przez biopaliwa

Notowania kukurydzy (XBM26) wzrosły o +0,89% do poziomu 199,00 EUR/t. Ceny znajdują wsparcie w drożejącej ropie, co poprawia rentowność produkcji etanolu. Wzrosty na MATIF są jednak częściowo ograniczane przez stabilizację w Chicago (ZCH26 -0,23%), wynikającą z rekordowych zbiorów i ogromnych zapasów kukurydzy w USA.

Surowce i Waluty (stan na godz. 11:00)

Instrument Kurs Zmiana (%)
Ropa Brent 78,62 USD +7,89%
Olej napędowy (Gasoil) -- +11,66%
USD/PLN 3,6046 +0,85%
EUR/USD 1,1735 -0,69%

Wpływ na polski rynek

Dla krajowego producenta dzisiejsze otwarcie ma dwojaki charakter. Kontynuacja osłabienia złotego względem dolara (+0,85%) sprzyja konkurencyjności polskiego eksportu. Jednak ta sama słabość waluty, w połączeniu z niemal 12-procentowym skokiem cen diesla na giełdach, zapowiada drastyczne podwyżki cen paliw na stacjach i w hurcie oraz wzrost cen importowanych nawozów. Mimo że do Europy płynie tylko 1% ropy przez Cieśninę Ormuz, globalna walka o bezpieczne dostawy winduje koszty transportu dla wszystkich.

 

Andrzej Bąk