W środę rynek był "rozdarty" między gwałtowną eskalacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie a fundamentami, które od tygodni ciążą notowaniom zbóż.
Zamknięcie z 18.02.2026:
Oto zestawienie kluczowych faktów:
To był dzień ropy. Napięcia na linii USA–Iran (ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Ormuz i impas w rozmowach nuklearnych w Genewie) pchnęły ceny na poziomy niewidziane od tygodni.
Brent (CBJ26): 70,35 USD (+4,35%) – przebicie bariery 70 USD to silny sygnał techniczny.
WTI (CLH26): 65,19 USD (+4,59%).
Rynek rolny wykazuje dużą odporność na wzrosty ropy. Inwestorzy pamiętają o rekordowej podaży z Australii i Argentyny, co skutecznie "mrozi" ceny.
Rzepak (XRK26): Zamknął się na poziomie 487,50 EUR/t (-0,31%). Mimo drogiej ropy, rzepak nie potrafił wypracować zysków, co świadczy o dużej presji towaru w Europie.
Pszenica (MLH26): Symboliczny wzrost o +0,13% (190,50 EUR/t). Rynek broni psychologicznego poziomu 190 EUR, ale brakuje paliwa do większego odbicia.
Kukurydza: Stabilnie, niemal bez zmian (+0,13%).
EUR/USD spadł o -0,6%.
Kapitał ucieka do dolara jako "bezpiecznej przystani" w obliczu ryzyka konfliktu.
Dla europejskiego rzepaku i pszenicy to teoretycznie dobra wiadomość (większa konkurencyjność eksportu), ale dzisiejsza sesja pokazała, że presja podażowa jest silniejsza niż bonus walutowy.
Środowa sesja udowodniła, że sektor agro jest obecnie odporny na geopolityczne wstrząsy z rynku ropy. Rekordowe zbiory na południowej półkuli skutecznie neutralizują wpływ drożejących biopaliw. Inwestorzy skupiają się na fizycznym towarze, którego na rynku jest pod dostatkiem, ignorując na razie wzrosty kosztów logistyki wynikające z napięć w Zatoce Perskiej.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT