Wtorkowa sesja przyniosła niemal całkowitą dominację koloru czerwonego. Powrót inwestorów z USA po długim weekendzie (Dzień Prezydentów) potwierdził pesymistyczne nastroje: rynek zignorował zagrożenia pogodowe, skupiając się na rekordowej podaży i taniejącej ropie.
Zamknięcie sesji z 17.02.2026:
Mimo prób odbicia w południe, wszystkie główne kontrakty zakończyły dzień na minusach.
Pszenica (Chicago & MATIF): Największy przegrany dnia. W Chicago cena spadła o 2,00% (5,38 USD/bu), a w Paryżu o 0,52% (190,50 EUR/t). Rynek uznał, że mrozy w Rosji i USA nie wyrządziły szkód, a silna konkurencja z Argentyny i regionu Morza Czarnego blokuje jakiekolwiek wzrosty.
Rzepak (MATIF): Choć w południe walczył o poziom 493 EUR, sesję zakończył spadkiem o 2,50 EUR (-0,51%), osiadając na 489,00 EUR/t. Lokalne obawy o deszczową pogodę we Francji przegrały z globalnym trendem spadkowym w sektorze oleistym.
Kukurydza i Soja: Kukurydza w Chicago straciła 1,27%, podążając za pszenicą. Soja zakończyła dzień niemal płasko (+0,09%), hamowana przez słabszy popyt z Chin w okresie ich Nowego Roku.
Sektor paliwowy wywarł silną presję spadkową na surowce rolnicze:
Ropa Brent: Spadek o 1,78% do poziomu 67,43 USD.
Ropa WTI: Spadek o 0,89% do poziomu 62,33 USD.
Produkty oleiste: Olej palmowy stracił 0,56%, a śruta sojowa aż 1,10%. Jedynie olej sojowy w USA zaliczył symboliczny wzrost o 0,37%.
Powrót kapitału do USA po święcie wpłynął na osłabienie złotego, co nieco amortyzuje spadki cen giełdowych dla polskich producentów:
USD/PLN: 3,5597 (+0,12%)
EUR/PLN: 4,2177 (+0,09%)
Wtorek pokazał, że rynek surowców rolnych jest obecnie „rynkiem kupującego”. Obfita podaż międzynarodowa (Argentyna, Rosja, Kanada, Australia, a nawet Indie) skutecznie tłumi każdą próbę wzrostu.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT