Wtorkowa sesja w Paryżu była areną walki między fundamentami a walutą. Mimo że w ciągu dnia euro osłabiło się o ok. 0,2% względem dolara, co teoretycznie wspiera unijny eksport, to publikacja raportu WASDE i dane z Francji przesądziły o spadkach.
Pół godziny, które MATIF miał na reakcję po raporcie USDA, wystarczyło, by pesymizm wziął górę.
WASDE w pigułce: Globalna nadpodaż u kluczowych eksporterów (USA, Argentyna) to obecnie główny hamulec cen.
Pszenica i Kukurydza: Oba surowce zamknęły się w przedziale 189,0 - 189,5 EUR/t (-0,50 EUR). Lekka przecena euro zmniejszyła skalę przeceny kukurydzy i uchroniła pszenicę przed spadkiem, równoważąc wieści o „puchnących” magazynach w USA i rekordach w Ameryce Południowej.
Rzepak był najsłabszym ogniwem wtorku, tracąc 1,50 EUR (zamknięcie: 487,75 EUR/t).
Agreste: Informacja o wzroście areału rzepaku we Francji do 1,37 mln ha podcięła skrzydła „bykom”.
Ropa: Kierunek na rynku energii również był spadkowy (Brent stracił ok. 0,4%), co w połączeniu z danymi o areale zmusiło rzepak na MATIF do kapitulacji, mimo rosnącej soi w Chicago (chiński zakup soi z poniedziałku).
Choć euro oddało we wtorek nieco pola dolarowi (osłabienie do poziomu ok. 1,189), w szerszym kontekście pozostaje bardzo silne. Dla unijnego eksportu, który musi walczyć z rekordową podażą z Kanady i Argentyny, obecne poziomy walutowe wciąż stanowią barierę, której 0,2-procentowa korekta nie jest w stanie przebić.
Tabela zamknięcia (10.02.2026):
Wniosek: Rynek we wtorek pokazał, że fundamenty produkcyjne są obecnie ważniejsze niż drobne wahania walutowe. Presja ze strony Argentyny i USA jest zbyt duża, by MATIF mógł rosnąć bez wyraźnego impulsu pogodowego.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT, USDA