Cena na Euronext ustabilizowała się w okolicach 195 euro/t. Rynek jest rozdarty między dwoma przeciwstawnymi siłami:
Ryzyko pogodowe: Ekstremalne mrozy w basenie Morza Czarnego (Ukraina, Rosja) budzą obawy o wymarzanie, zwłaszcza tam, gdzie brakuje pokrywy śnieżnej. Zagraniczni analitycy mówią też o Polsce, gdzie temperatury spadły lokalnie do -30°C, co utrzymuje premię za ryzyko pogodowe.
Presja podaży: Odbudowana konkurencyjność Argentyny oraz stabilny eksport z Rosji skutecznie hamują większe wzrosty w Europie.
Eksport: Choć Francja i USA notują silną sprzedaż międzynarodową, rosyjskie ziarno pozostaje najtańszą alternatywą na rynku globalnym.
To najmocniejszy punkt sesji. Soja w Chicago wystrzeliła o +2,5%, co pociągnęło rzepak powyżej bariery 480 euro/t na MATIF. Wczorajsze zamknięcie 486 euro/t było najwyższe (dla serii najbliższej) od końca lipca 2025 roku.
Obietnica 20 mln ton: Kluczowym impulsem była rozmowa Trumpa z Xi Jinpingiem. Chiny mają zwiększyć zakupy amerykańskiej soi z obecnych 12 mln do 20 mln ton w tym sezonie.
Wsparcie dla biopaliw: Propozycje ulg podatkowych w USA dla paliw niskoemisyjnych promują wykorzystanie olejów roślinnych, co wywindowało ceny oleju sojowego na 6-miesięczne maksima.
Mimo optymizmu handlowego, kukurydza radziła sobie gorzej niż soja:
Etanolowy hamulec: Produkcja etanolu w USA spadła do 956 tys. baryłek dziennie (najniżej od 2 lat), co pokazało słabszy popyt wewnętrzny na kukurydzę.
Ropa na dnie: Gwałtowny spadek cen ropy (Brent o -3%) wywołany deeskalacją napięć z Iranem (rozmowy w Omanie) zaczął negatywnie wpływać na wszystkie nasiona oleiste pod koniec sesji.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT