Unijne kontrakty na zboża i rzepak zamknęły środę na minusie

Euronext Paryż (MATIF): Po chwilowym oddechu i lekkich wzrostach na poprzedniej sesji, środa na Euronext przyniosła powrót do spadków. Rynek wciąż trawi rekordowe prognozy produkcji kukurydzy w USA według USDA, co w połączeniu z wysokimi zapasami u kluczowych eksporterów wywiera presję na ceny pszenicy.

Dodatkowo amerykański resort rolnictwa mocno podniósł prognozy zbiorów pszenicy w Rosji (do 89,5 mln ton) oraz Argentynie (do rekordowych 27,5 mln ton), co przełożyło się na wzrost globalnej produkcji do rekordowego poziomu 842 mln ton. Ta potężna podaż w skali globalnej sama w sobie wywiera silną presję na ceny tego zboża, spychając notowania w dół.

Zamknięcie sesji z 14.01.2026:

W efekcie marcowy kontrakt na pszenicę osunął się o -0,79%, spadając do poziomu 188,75 €/t. W tym samym tempie taniała kukurydza (188,75 €/t). Mimo spadków, rynek pozostaje czujny na sygnały geopolityczne, w tym zapowiedzi Białego Domu dotyczące ceł. Z kolei notowania rzepaku straciły dziś -0,69%, kończąc sesję na poziomie 470,25 €/t, mimo wysiłków dyplomatycznych Kanady w Chinach.

Rynek amerykański W przeciwieństwie do Europy, Chicago odnotowało sesję wzrostową, próbując otrząsnąć się z niedźwiedziego raportu USDA. Mimo „ciężkich” bilansów, cena kukurydzy wzrosła o +0,54% (4,22 USD/buszel), a pszenica SRW zyskała +0,39%, osiągając 5,12 USD/buszel.

W centrum uwagi pozostaje handel z Chinami i Meksykiem – duże kontrakty na soję (320 tys. ton) dały impuls do wzrostu cen soi o +0,71% (10,30 USD/buszel). Inwestorzy śledzą jednak postępy zbiorów w Brazylii, gdzie wysoki potencjał produkcyjny zaostrza globalną konkurencję. Ropa naftowa (WTI) utrzymuje się powyżej 60 USD za baryłkę, co wspiera kompleks surowcowy, choć olej sojowy zanotował dziś korektę o -0,43%.