Styczniowa publikacja USDA okazała się wyjątkowo „niedźwiedzia” dla rynków zbożowych, grzebiąc nadzieje na noworoczne odbicie.
Rynek USA: USDA zaszokowało prognozą plonów na poziomie 186,5 bu/akra (rekord). Produkcja w USA wzrosła o 7 mln ton względem grudnia.
Zapasy: Amerykańskie zapasy końcowe wystrzeliły do 56,56 mln ton (+5 mln t vs grudzień).
Giełda: Cena w Chicago runęła o ponad 5% (okolice 4,20–4,25 USD/bu). MATIF miał tylko pół godzina na reakcję i podąży za trendem na jutrzejszym otwarciu.
Wniosek: Rynek zdominowany przez ogromną podaż z USA i rekordowe zbiory w Chinach (301 mln t).
Rosja i Argentyna: Rosyjska produkcja podniesiona do 89,5 mln ton, a argentyńska do rekordowych 27,5 mln ton (+50% r/r).
Eksport: Agresywna polityka cenowa Rosji spycha unijną pszenicę do defensywy w basenie Morza Śródziemnego.
Giełda: Chicago zareagowało spadkiem o 1,5%. MATIF zamknął sesję w okolicy 189 EUR/t, nie zdążywszy w pełni skonsumować spadków z USA.
Wniosek: Globalne zapasy końcowe wzrosły o 18 mln ton rok do roku, co zamyka na razie drogę do wzrostów.
Fundamenty podażowe całkowicie zdominowały dzisiaj rynek. Polskie ziarno pozostaje jednym z najtańszych w UE, a taniejące Chicago i Paryż wyznaczą nowy, niższy sufit cenowy na początek 2026 roku.
Andrzej Bąk
Źródło: USDA