Kluczowe dla rynków rolnych posiedzenie ministrów rolnictwa w Brukseli (7 stycznia) może przesądzić o dynamice cen w 2026 roku. Podczas gdy delegacje Polski i Francji walczą o utrzymanie mniejszości blokującej, rynek już dyskontuje ryzyko „zalania” Europy tańszymi surowcami z Ameryki Południowej. Jeśli 12 stycznia dojdzie do podpisania umowy, notowania na giełdach towarowych mogą zareagować gwałtowną korektą.
Analiza warunków handlowych wskazuje na drastyczną asymetrię w dostępie do rynków. Umowa otwiera szeroko drzwi dla potęg rolniczych takich jak Brazylia i Argentyna, oferując im znaczące kontyngenty bezcłowe (TRQ):
Rynek mięsa (Wołowina i Drób): Planowane zwiększenie kontyngentu wołowiny do 99 tys. ton oraz bezcłowy wjazd 180 tys. ton drobiu uderzy bezpośrednio w marże unijnych ubojni. Eksperci e-WGT ostrzegają, że niska cena krańcowa importowanego mięsa wyznaczy nowe, niższe minima cenowe dla krajowych hodowców żywca.
Rynek Cukru i Bioetanolu: Bezcłowe kwoty rzędu 190 tys. ton cukru (ok. 4% produkcji UE) oraz 650 tys. ton etanolu wpłyną na rentowność upraw buraka i kukurydzy energetycznej.
Notowania zbóż na giełdach w Paryżu i Chicago już teraz znajdują się pod presją „żniw marzeń” w Argentynie oraz silnej konkurencji z regionu Morza Czarnego. Wejście w życie umowy z Mercosur dołoży kolejny impuls spadkowy dla pszenicy paszowej i kukurydzy.
Minister Stefan Krajewski zapowiada walkę o klauzule lustrzane, które mają wyrównać koszty produkcji (zakazane w UE środki ochrony roślin vs tania chemia w Brazylii). Jednak rynki finansowe z niepokojem obserwują postawę Włoch. Jeśli Rzym zmieni front, mniejszość blokująca (Polska, Francja, Węgry) przestanie istnieć, co otworzy drogę do finalizacji porozumienia jeszcze w tym miesiącu.
Polska delegacja stawia sprawę jasno: albo realne mechanizmy ochronne (aktywacja ceł już przy 5% wzroście importu), albo miliardowe rekompensaty z WRF. Bez „twardego hamulca”, polscy producenci, obciążeni kosztami Zielonego Ładu, stracą konkurencyjność na rynkach eksportowych, zwłaszcza w Niemczech i Francji.
Andrzej Bąk - eWGT