W czwartek na giełdzie Euronext-Paryż (MATIF) panował wyraźny spokój. Powodem była nieobecność rynków amerykańskich, zamkniętych z okazji Święta Dziękczynienia. Całkowity wolumen obrotu pszenicą spadł poniżej 50 tys. kontraktów, co czyniło wczorajszą sesję jedną z najsłabszych w tym roku. Niska aktywność objęła także kukurydzę oraz rzepak.
W takiej atmosferze ceny głównych kontraktów poruszały się w bardzo wąskim zakresie:
Rynek pszenicy pozostaje pod wpływem presji podażowej z żniw na półkuli południowej, szczególnie z Argentyny, gdzie notowania FOB spadają. Z drugiej strony sytuacja wydaje się „uspokajać” w Australii – tam również trwają intensywne zbiory.
Buenos Aires Grain Exchange podwyższyła prognozę zbiorów pszenicy o +1,5 mln ton, do rekordowych 25,5 mln ton. Zbiory są już wykonane w 33,9%, a siew kukurydzy i soi postępuje odpowiednio na 39,3% i 36% powierzchni.
Także KE podniosła wczoraj swoje szacunki zbiorów pszenicy i kukurydzy.
Najciekawszym elementem rynku pozostaje jęczmień paszowy, którego cena i popyt utrzymują silną stabilność. Zmniejszona podaż z regionu Morza Czarnego oraz aktywne zainteresowanie importerów (np. wczorajszy zakup Tunezji – 75 tys. t po 268–270 USD/t C&F) wspierają notowania.
Rynek amerykański
Wszystkie rynki finansowe w USA były wczoraj zamknięte z okazji Święta Dziękczynienia. Dzisiejsze wznowienie handlu odbywa się w skróconej sesji, a wielu operatorów przedłuża długi weekend – aktywność pozostaje więc symboliczna.
Głównym tematem z perspektywy USA pozostają Chiny i spekulacje dotyczące dalszych zakupów so i być może zbóż. Rynek czeka na potwierdzenia z USDA, które mogą nadać ton początkowi przyszłego tygodnia.
Andrzej Bąk
Źródło cen: Euronext - Paryż