Sytuacja na europejskim rynku paliw w połowie marca 2026 roku znajduje się w punkcie krytycznym. Mamy do czynienia z rzadkim zjawiskiem, w którym fundamenty rynkowe – takie jak realna podaż surowca i moce przerobowe rafinerii – schodzą na drugi plan, ustępując miejsca skrajnej spekulacji finansowej oraz panice wywołanej eskalacją militarną w Zatoce Perskiej. Ataki na tankowce oraz zagrożenie blokadą Cieśniny Ormuz stały się katalizatorem dla funduszy hedgingowych, które wywindowały ceny kontraktów na diesla do poziomów niewidzianych od lat.
Równolegle obserwujemy desperacką próbę stabilizacji sytuacji przez najbogatsze gospodarki świata (G8), które uwolniły rekordowe rezerwy strategiczne. Dla polskiego sektora transportowego i rolniczego kluczowe pozostaje jednak pytanie: dlaczego mimo tych interwencji krajowe ceny hurtowe pozostają rekordowo wysokie, a budżet państwa staje się mimowolnym beneficjentem drożyzny.
Rynek krajowy znajduje się w fazie „sztywnego detalicznego oporu”. Stacje paliw sprzedają obecnie produkt taniej, niż wynosi jego aktualny koszt odtworzenia w rafinerii.
Hurt Orlen (ON Ekodiesel): 7,62 zł/l brutto (6 192 PLN/m³ netto + 23% VAT).
Średnia na stacjach (Detal): 7,59 zł/l.
Relacja: Marża stacji jest ujemna i wynosi średnio -3 gr/l. Oznacza to, że każda nowa dostawa przy obecnych cenach hurtowych musi skutkować podwyżką na pylonach w stronę 7,70–7,80 zł/l, jeśli stacje mają wypracować jakikolwiek zysk.
Polska traci dystans cenowy do południowych sąsiadów, co wynika głównie z różnic w polityce fiskalnej (akcyza, opłaty paliwowe) i braku systemowych działań osłonowych.
Na rynkach światowych trwa walka między fizyczną interwencją G8 a spekulacją na kontraktach finansowych.
Ropa Brent: okolica 100 USD/bbl. To reakcja na zniszczenie/uszkodzenie 5 jednostek w Zatoce Perskiej, w tym tankowców Safesea Vishnu i Zefyros.
Diesel ARA (paliwo gotowe): Skok z 755 USD do 1122 USD/t (+48,6% od 27.02).
Spekulacja: Rynek ARA to w większości handel instrumentami pochodnymi (futures, opcje). Wolumen „papierowego” diesla wielokrotnie przewyższa fizyczny towar.
Hedging: Podmioty o skali PKN Orlen mogą stosować zabezpieczenia finansowe. Gdyby koncern posiadał kontrakty kupione na niższych poziomach, generowałby obecnie nadzwyczajne zyski na różnicy między ceną zabezpieczoną a bieżącym, spekulacyjnym kursem hurtowym.
Budżet Państwa: Dzięki 23% VAT, wzrost ceny ON o 1,70 zł/l od wybuchu wojny generuje ok. 39 gr/l dodatkowego wpływu podatkowego. Rząd, mimo rekordowych wpływów, nie zdecydował się dotąd na obniżkę akcyzy.
Spekulanci: Fundusze inwestycyjne zarabiające na zmienności kontraktów futures.
Rolnicy i Przewoźnicy: Bezpośrednie uderzenie w rentowność. Wzrost kosztów paliwa o blisko 30% w dwa tygodnie przy braku możliwości natychmiastowej waloryzacji kontraktów przewozowych czy cen płodów rolnych.
Kraje G8 i MAE uwolniły 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. To największa taka operacja w historii. Ma ona na celu fizyczne nasycenie rynku surowcem, jednak jej wpływ na cenę gotowego diesla (ARA) jest ograniczany przez deficyt mocy rafineryjnych w Europie oraz trwającą gorączkę spekulacyjną na kontraktach terminowych.
Andrzej Bąk
Źródło: PKN Orlen, e-petrol.pl